wtorek, 6 sierpnia 2013

"Szczęście po wsze czasy" - Episode 03






-*Jakiś czas po wyjściu ze szpitala w domu*.....
-*Siada koło niego * F:co cię gnębi?
-D: Nic nie martw się
-F: Nie chcesz mi powiedzieć to chociaż powiedz Ricky'emu
-D: Nieee.....
-F: Czemu?
-D: Mam swoje powody...
-F: No dobrze trzymaj to w sobie, chciałam ci coś powiedzieć ale się powstrzyma
-D: No dobra..... powiem...
-*Słucha*
-D: Co do mnie czujesz?
-*Zdziwiła się tym pytaniem *F: Kocham cię. Powiesz wreszcie?
-D: Ja ciebie też...
-F: Tylko o to chodzi?
-D: Chodzi o ten dzień kiedy zadzwoniła Magda...
-*Złapała za rękę *F: Mów
-D: Zaniepokoiło mnie to... dlaczego zadzwoniła i dlaczego powiedziała to....
-F: Kim ona jest dla ciebie?
-D: Kiedyś zakochała się we mnie...
-F: A ty w niej?
-D: Tylko na początku....
-F: I co dalej? Czujesz coś do niej?
-D: Nieeeee, kocham tylko ciebie....ona dla mnie nic nie znaczy.
-F: No to czemu się zamartwiasz?
-D: Myślę że ona chce zepsuć nasz związek...
-F: Nie pozwolę na to ale czekaj od kiedy jesteśmy parą?
-D:...
-F: Zapomniałeś spytać co nie?
-D: Taaaaaa.
-F: Nic nie szkodzi *pocałowała go *
-D: Miałaś coś powiedzieć co to było?
-F: Ale jak ci powiem to mnie zostawisz.
-D: Przysięgam że będę przy tobie zawsze i nie opuszczę cię...
-*Pokazała kły*
-D: Co to?
-F: Jestem wampirem.
-D:...
-*Patrzy mu w oczy *F: Nie skrzywdzę cię
-D: Czemu wcześniej nie powiedziałaś?
-F: Bałam się że odejdziesz.
-D: Nigdy bym tego nie zrobił....
-F: Jak zauważyłeś ja nie jem co nie?
-D: Nie zwracałem na to uwagi...
-F: Jestem na głodówce od jakiegoś czasu.
-D: Jak to?
-F: Normalnie jestem na główce nic nie piję już od tygodnia.
-D: To może skusisz się na Magdę....
-F: A wiesz że z chęcią ale wezmę brata haha.
-D: Co?
-F: Dla eskorty w razie jakby gliny się napatoczyły.
-D: Obronie cie jakby co...
-*Popatrzyła na niego *F: Mogę?
-D: Co?
-* Popatrzyła na rękę *F: Tylko trochę.
-*Zdziwił się*
-F: Boże co ja robię wybij mi to z głowy.
-D: Co się dzieje....?
-F: Nic *wzięła wodę* Boże niedobra.
-D: Dobrze się czujesz?
-F: Brakuje mi krwi.
-D: Musisz się napić?
-F: Tak ale nie mogę.
-D: Dlaczego?
-F: Bo Ricky zabrał mi całą krew z lodówki i ta dieta.
-D: Jaka dieta?
-F: Mam ograniczone spożywanie czegokolwiek .
-D: Dlaczego?
-F: Nie wiem tak dostałam.
-D: Co się stanie jeżeli mnie ugryziesz?
-F: Nic.
-D: Jak to?
-F: No nic do pewnego momentu potem mogę przemienić.
-D: Możesz mnie przemienić?
-F: Tak a co?
-D: Nic nic....
-F: Nie przemienię cie niema takiej opcji.
-D: Dlaczego?
-F: Nie chce zniszczyć ci życia.
-D: Dlaczego zniszczyć?
-F: Bo nie będziesz mógł normalnie funkcjonować bez mojej krwi
-D: Bez twojej?
-F: Tak bo stanę się twórca a jak mnie zabraknie to już po tobie.
-*Zaniemówił*
-F: Nie chce cię skrzywdzić.
-D: Nie skrzywdzisz mnie......
-F: Nie wiem zastanowię się , dał byś chociaż łyka?
-D: Jak chcesz....
-F: No to zależy od ciebie.
-D: Jeśli bardzo chcesz, to tak.
-F: Daj rękę *patrzy na niego*
-D: Dobrze *daje rękę*
-*Pocałowała go *F: Trochę zaboli.
-D: Dla ciebie wszystko...
-*Ugryzła go *
-D: Auć....
-*Popatrzyła kontem oka ,zaczęła pić jego krew*
-*Czuł jak wbija się w jego ciało*
-F: Już dawno nie piłam tak dobrej krwi.
-D: Dzięki....
-*Spojrzała na nie go. Widziała że już nie wytrzymuje z bólu ,oderwała się* F:Derang wszystko gra?
-D: Tak... chyba tak..
-F: Popatrz na mnie.
-D: Tak?
-* Sprawdziła co mu jest *F: boże
-D: Co?
-F: Za dużo wypiłam połóż się.
-D: Co się dzieje.....?
-F: Nie pytaj proszę połóż się *pobiegła do kuchni ,wróciła ze strzykawką*Daj drugą rękę
-*Daje rękę..*
-*Wstrzykuje całe dwie fiolki*
-D: Co tooo?
-F: Cicho spokojnie.
-*Leży cicho*
-*Popatrzyła na niego *F: Przydały by się jeszcze z dwie
-D: Co się dzieje...........?
-F: Przesadziłam .Poczekaj tu * Wyszła z pokoju ,wróciła znowu wstrzyknęła mu dwie fiolki* jak się czujesz?
-D: Chyba dobrzeeee........
-F: Jak to chyba ?* Pyta przestraszona*
-D: Wszystko dobrze...
-F: Na pewno?
-D: Takk
-*Usiadła na podłodze oparła się o łóżko*
-*Usiadł obok niej*
-F: Musisz odpocząć.
-*przytula się do niej*
-F: Derang proszę cie połóż się
-D: No dobrze *położył się*
-*Przykryła go kołdrą, usiadła na ziemi czekała aż zaśnie*
-*Popatrzył na nią i zasną*
-* Popatrzyła na niego przez jakiś czas jak mogła mu to zrobić, zasnęła *



Ciąg dalszy nastąpi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz